Ostatnio policja otrzymała nowe rozporządzenia – jeśli wezwiemy policję do kolizji i funkcjonariusze uznają , że zrobiliśmy to niepotrzebnie, że między sobą powinniśmy rozwiązać problem , to zapłacimy 200 zł kary za nieuzasadnione wezwanie i oczywiście mandat za spowodowanie kolizji.
Pewnie wielu kierowców będzie niezadowolonych z takich rozwiązań, bowiem nie zawsze podpisanie swoistej ugody między stronami kolizji rozwiązuje problem – bardzo często winien zajścia wycofuje się z podpisanego oświadczenia, twierdząc chociażby, że był w szoku i nie bardzo wiedział, co podpisuje, a wina była ewidentnie po stronie rzekomo poszkodowanego I co na to ubezpieczyciele?